Kościół boi się gender, zbiór tchórzy

7 sierpnia 2013

Stanisław Tym w nowej „Polityce” równo kpi z Kościoła, który się boi kolejnej cywilizacyjnej nowalijki: gender. Wcześniej hierarchowie wyrażali się podobnie o związkach partnerskich, in vitro, aborcji, antykoncepcji. Kościół to zgromadzenie klęczących tchórzy.

Ideologia? Gender? Kilka różnych ideologii przeżyłem, ale gender? Z grubsza rzecz biorąc, o tezę, że normy i wartości w życiu kobiet i mężczyzn są wypadkową czynników kulturowych i presji społecznej. Oczywiście, że są, ale dlaczego ma to być gorsze od marksizmu i nazizmu? Kościół, jak widzę, nie zasypia gruszek w popiele i poszerza repertuar.

Hosery, Michaliki, Pieronki, Depy i inne postaci z panoptikum Kościoła, satyry z okryciami głowy, jak turban.

Zajrzałem do moich wycinków prasowych. Jest. Arcybiskup Hoser powiedział, że jest groźniejsza od marksizmu. Dodał też coś od siebie abp Wacław Depo w homilii: „Żyjemy w czasach, kiedy ideologia gender próbuje odmienić naturę człowieka, a więc jest nie tylko przeciwna człowiekowi, ale i Bogu”. Obu zakasował jednak biskup Tadeusz Pieronek, który zagrzmiał, że to ideologia gorsza od nazizmu.

Tym definiuje gender w stosunku do Stwórcy i Lucyfera.

Gender – według kościelnych hierarchów – jest szatańską interwencją w dzieło Stwórcy. Bóg stworzył przecież kobietę, by rodziła dzieci i je wychowywała, a tymczasem ona zapisuje się do klubu bokserskiego, jeździ po świecie i bije się w ringu z koleżankami. Mężczyzna zaś pierze pieluchy i zmywa spodeczki, zamiast z szablą w dłoni bronić niepodległości ziemi praojców. Szatan zaciera owłosione łapska.

tagi: , , ,

Jedna odpowiedź na “Kościół boi się gender, zbiór tchórzy”

  1. 1 ~Natalia200 Pisze :

    Swietny blog czekam na dalsza aktywnosc i jeżeli szukasz kołdry cztery pory roku
    odsylam na okazika :-)

Napisz odpowiedź