Rydzyk: biografia mohera nad moherami

31 sierpnia 2013

Dwaj dziennikarze „Wyborczej” Piotr Głuchowski i Jacek Holub napisali biografię o. Tadeusza Rydzyka – „Imperator”. Pierwszą biografię kogoś kto rządzi polskim Kościołem i jego owieczkami, dlatego że rozporządza imperium medialnym. To słowa Rydzyka są święte, a nie Episkopatu, bądź hierarchów Kowalczyka, Michalika, Hosera, Dziwisza, czy Nycza.

Polskim Kościołem potrząsa Rydzyk. Do bólu przeciętny, czysty moher. Rydzyk jest moherem nad moherami:

Rozmawialiśmy z byłymi pracownikami radia, studentami szkoły medialnej, przyjaciółmi ojca Rydzyka, z redemptorystami, z politykami goszczącymi na antenie i z redaktorami tzw. toruńskich mediów, m.in. z Arturem Zawiszą, dziś politykiem Ruchu Narodowego, a kiedyś pierwszym naczelnym „Naszego Dziennika”. Wszystkim tym osobom bardzo dziękujemy, bo to jednak duża odwaga wystąpić w tej książce. Obiektywizm to jedno, ale reakcja ojca dyrektora na własną biografię będzie na pewno ostra

- mówi Jacek Holub, jeden z biografów Rydzyka.

Dowiadujemy się, że Rydzyk urodził się, jako nieślubne dziecko. Ta wiadomość została po raz pierwszy tak głośno wyartykułowana:

Ojciec dyrektor urodził się jako nieślubne dziecko. Dokuczał mu z tego powodu nawet miejscowy proboszcz. Do tego bieda, aż piszczy. Mieszkali z mamą i jej konkubentem w suterenie przyzakładowego domu tuż pod murami fabryki naczyń emaliowanych.

Mały Tadzio był beznadziejnie przeciętny:

Uczył się bardzo przeciętnie. Nie przyjęli go do szkoły średniej. Poszedł do zawodówki, ale uciekł stamtąd do seminarium. To była jedyna droga ucieczki od olkuskiej beznadziei i biedy: jak nie mogę zostać inteligentem – a nie chcę być robotnikiem – pójdę na księdza. Właściwie na brata zakonnego, bo to było niższe seminarium. Znajomi ojca dyrektora z Olkusza wspominają, że w dzieciństwie nie był jakoś nadzwyczajnie religijny, za to był bardzo grzeczny.

Nawet Radio Maryja zostało założone przypadkowo i niechętnie przez Rydzyka:

Miałem zaszczyt przeprowadzić krótki wywiad z ojcem Rydzykiem w 1991 r., gdy się sprowadził do Torunia. Co ciekawe – teraz to wiem – przyjechał wówczas wbrew swojej woli. Chciał założyć Radio Maryja w Krakowie, ale arcybiskup Franciszek Macharski się nie zgodził. Nie ufał ojcu Rydzykowi, ponieważ ten o mało nie został wcześniej usunięty z zakonu

- mówi Piotr Głuchowski, drugi biograf.

Biografia odpowiada na podstawowe pytania w życiorysie Rydzyka:

Skąd wziął pierwszy milion i kto mu ukradł drugi? Co go łączyło z władzami Rosji, a co z rzecznikiem SLD? Co jada, co mówi prywatnie, komu ufa, a kto go popiera? Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami radia i szkoły medialnej w Toruniu?

Będzie się działo, oj, będzie. Na stronach „Naszego Dziennika” nie ma jeszcze reakcji. Reakcja Rydzyka na biografię – z pewnością profesjonalną – będzie ostra, jak diabli. Dzisiaj Rydzyk jest Lucyferem polskiej polityki, to on zarządza prawicą i de facto Kościołem. Rydzyk machnie swym kosmatym ogonem, a hierarchowie leżą przed nim plackiem.

Więcej tutaj – link

Link o klubach go-go

tagi: , , , ,

Napisz odpowiedź