Zgnilizna Kościoła (II) – łotr Gil odnaleziony

2 października 2013

 Dopiero teraz został odnaleziony przez policję poszukiwany listem gończym wydanym przez Interpol ks. Wojciech Gil oskarżony o pedofilię w Dominikanie.

Nigdzie się nie ukrywał, był cały czas w rodzinnej wsi Modlnica (Małopolska). Dopiero gdy media wymusiły, a także dominikańska prokuratura, organa polskie zajęły się patałachem.

Nie został jednak zatrzymany, a jedynie pouczony. W dalszym ciągu działa bojaźń służb państwowych wobec funkcjonariuszy kościelnych. Policja, prokuratorzy drżą przed sutanną i habitem. Policja powinna gościa wziąć się za fraki i aresztować. A prokuratura jeszcze w tej kwestii nic nie zrobiła.

Przypominam szokujące wyznania gosposi łotra podane przez Onet:

Gosposia ks. Gila: wykorzystywał chłopca przez 7 lat - Szokujące wyznanie gosposi księdza Gila. Kobieta zdradza, kulisy relacji duchownego z dziećmi. – Chłopiec powiedział, że przez siedem lat, jak ksiądz tu działał, był przez niego wykorzystywany. Zdradził to dopiero koleżance i razem poszli powiedzieć nauczycielowi – opowiada gosposia. Kobieta twierdzi, że ks. Gil zabierał dzieci na plażę, do kina, kupował im fast food. Otaczał się dziećmi, to był rodzaj nagrody za uczestnictwo we mszy. – Kupił sobie tym sympatię u dzieci. Każde dziecko, chciałoby dostać taki prezent – mówi.

Bardziej interesująca pod względem prawnym będzie sprawa pedofilii abp. Józefa Wesołowskiego, b. nuncjusza apostolskiego w Dominikanie, współkumpla w procederze pedofilii. Razem ją uprawiali. Najgorszy sort ludzi: Wesołowski i Gil, arcybiskup i ksiądz. Fe.

Więcej o pedofilu pod tym linkiem.

tagi: , , ,

2 Odpowiedzi na “Zgnilizna Kościoła (II) – łotr Gil odnaleziony”

  1. 1 ~wiesiek Pisze :

    o bedzie pierwszy partyzant RP Bo zejdzie do podziemia wieś mu parę bunkrów w okolicznych lasach wykopie i w „tatulowej stodole” tez i będzie się ukrywać przed „dominikańską mafia” co to chce porządnego i uczciwego księdza zniszczyć,tak podłymi insynuacjami.
    Toz ta mawia jest tak silna ze wprowadziła mu w komputer kilkaset filmów pornograficznych i zatrudniła kasiarza, by do sejfu mu podrzucili,te „gustowne przebrania” w ktore miał nadobnych chłopaków przebierać.ba przekupili nawet gospodynie księdza O niewierna!
    Wiec rodzime sioło będzie bronic i ukrywać prześladowanego „partyzanta bożego” az przyjdzie wolność prawdziwa.Pisowska .A prezes ułaskawi,niewinnego Amen

  2. 2 go-go Pisze :

    Partyzant boży. Dobre! Może się ukrywać w dzwonnicy, jak Quasimodo. Chociaż – nie. Quasimodo to Kaczyński, mógłby do patałacha dołączyć. Co dwa patałachy – to nie jeden. Amen.

Napisz odpowiedź