Ks. Oko usprawiedliwia pedofilię kleru

11 października 2013

Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz oburzyły słowa ks. Dariusza Oko. Tenże klecha powiedział, że

zamiast tropić pedofilów wśród księży, media powinny przyjrzeć się innym grupom: homoseksualistom, nauczycielom czy trenerom sportowym.

Oko bronił wypowiedzi hierarchy Kościoła abp. Józefa Michalika, który stwierdził to, co myśli pedofilski kler:

wielu molestowań udałoby się uniknąć, gdyby relacje między rodzicami były zdrowe

I jeszcze wstrętniej dodał, że nieraz dziecko, które poszukuje miłości

zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga.

 Krótko pisząc. Klechy są przez dzieci molestowane i gwałcone. Takie dziadowskie myślenie. Pokrętne, amoralne. Byle zwalić na innego – w tym wypadku: na niewinne dzieci.

Tych słów arcybiskupa bronił ks. Oko, a do tego dodał o coraz powszechniejszych – spowodowanych pornografią – gwałtach w zachodnich szkołach i przekonywał, że lobby homoseksualne opanowało już ONZ, Unię Europejską i teraz

chce nas zdominować, nami rządzić i trzeba się przed tym bronić”. Ks. Oko wyliczył też, że na tysiąc pedofilów przypada zaledwie jeden ksiądz i aż 400 gejów.

Zaś wg tego klechy

program gender wygląda, jakby go układali pedofile.

Minister Kozłowska-Rajewicz apeluje do Oko:

Oczekuję, że ksiądz Oko przeprosi za swoje słowa homoseksualistów, nauczycieli i trenerów sportowych, a także badaczy gender, socjologów i kulturoznawców oraz wszystkich innych, których mogły dotknąć jego słowa. Bez pokory, uczciwości i prawdziwej – a nie tylko deklarowanej – miłości do bliźniego będzie księdzu trudno.

Kler, jak Michalik, Oko i im podobni, są amoralni. I do tego z Ciemnogrodu. Należy ich wypędzić ze współczesności, do której nie są przystosowani.

Więcej przeczytasz pod tym linkiem.

tagi: , , , ,

Napisz odpowiedź