Podła zmiana PiS knoci nasze stosunki zewnętrzne

22 kwietnia 2017

Za sprawą obecnego rządu – podłej zmiany (dla zmyłki nazywającej się „dobrą zmianą”) – nasze stosunki zewnatrze zaczęły się psuć, uległy nagłej degradacji.

Szczególnie z Niemcami.

Pisze o tym w „Dzienniku” Joanna Pasztelańska:

„Sielanka trwała aż do ubiegłego roku, kiedy coś w polsko-niemieckim związku zaczęło pękać. Bo wprawdzie ponad połowa rodaków nadal zapewniała, że mogłaby mieć Niemca za bliskiego sąsiada, a nawet zięcia lub radnego, to już sami Niemcy zaczęli podchodzić do Polski z lekkim dystansem. Krótko mówiąc, zaczęli się nas bać.”

Jednym z kamieni milowych podłości wyzwolonej przez PiS był atak na prof. Jerzego Kochanowskiego i jego rozmówcy, niemieckiego profesora, którzy w warszawskim tramwaju rozmawiali po niemiecku:

„Pobito go, bo wraz ze swoim znajomym profesorem z uniwersytetu w Jenie rozmawiał po niemiecku. Nie spodobało się to jadącemu z nimi pasażerowi. W odpowiedzi na pytanie: »Dlaczego mam nie mówić po niemiecku?« wstał i pobił” – napisała na Facebooku jedna ze studentek z Instytutu Historycznego UW, w którym wykłada naukowiec. O, ironio, prof. Kochanowski zajmuje się na uczelni m.in. tematyką stosunków polsko-niemieckich po II wojnie światowej, sam jest autorem kilkunastu książek, w tym m.in. o niemieckich jeńcach wojennych w Polsce.”

Taki jest wkład podłości niedojrzałych ludzi takich, jak Kaczyński, Szydło i Duda. Potrafią tylko kłamać, łamać prawo i szczuć Polaka na Polaka oraz na sąsiadów: na Niemców.

Podłość PiS cofnęła nas w prehistorię, kiedy stosunki między narodami regulowała nienawiść, podejrzliwość i małość.

>>>

tagi: , ,

Napisz odpowiedź