Pawłowicz, Cejrowski, Duda i ich Le Pan

23 kwietnia 2017

Pisowcy nie mogą strawić sukcesu Donalda Tuska, który przyjechał na przesłuchanie do prokuratury. Tak ciepło i glośno został przywitany przez normalnych Polaków, którzy z dworca odprowadzili go do prokuratury, a tam przez przeszło 8 godzin oczekiwali na koniec tego chamstwa, jakie zafundowało PiS.

A jeszcze gorsze okazało się, że sondaż prezydencki (a Tusk wcale nie deklarował startu w wyborach) dają Tuskowi wygraną z Dudą 49:39. To kojeny „sukces” PiS – 27:1.

Krystyna Pawłowicz aż sika w barchany.

Biedna kobieta, która nie potrafi się zachować publicznie, jak je sałatkę w Sejmie, pluje sobie na brodę, jak mówi też się opluwa, a jak pisze, popełnia kardynalne błędy językowe. Taka grafomania pisowska. Kobiecina posądza Tuska:

o „zdradę stanu” i „przehandlowanie Polski za srebrniki”. Dziwi ją też samo dopuszczenie przez Polaków myśli o wyborze Tuska na prezydenta. „Czy Polacy powariowali, czy znikczemnieli dopuszczając w ogóle pomysł,iż ktoś tak wynarodowiony z polskości, skompromitowany jako tchórz smoleński, kłamca, jako ”przywódca„ polityczny porzucający swój kraj w trakcie pełnienia funkcji premiera”. I tak dalej.

Mokro ma Pawłowicz pod sobą, bo brakuje jej wszystkiego, przede wszystkim przyzwoitości i rozumu. Ot, kobieton, którego opisał swego czasu Witkacy.

Inna skompromitowana postać to bubek Wojciech Cejrowski, który ma sposób na Tuska: „Donald Tusk jest zwyczajnym obywatelem i niech się nie zasłania immunitetem, bo to jest immunitet europejski. Trzeba dziada złapać za ryżą czuprynę, najpierw wsadzić do aresztu, żeby nie mataczył”.

Andrzej Bober nie ma dla Cejrowskiego litości:

I TAKIE ŚMIECIE WYSTĘPUJĄ DZIŚ W PUBLICZNEJ TELEWIZJI.

A Duda to tylko Le Pen swego Le Pana.   Trzeba ostrzec Francuzów  U nas już jeden Le Pen wygrał i steruje nim Le Pan i wcale nie jest dobrze.

Jeszcze niewielkie porównanie.

>>>

tagi: , , , , , ,

Napisz odpowiedź