Berczyńskiego ścigać? Orżnął lebiegów z PiS

24 kwietnia 2017

PiS ma ogromny problem. Co zrobić z Wacławem Berczyńskim? Koleś wziął i dał dyla. Wykreował wybuch termobarycznm, który posłużył Kaczyńskiemu do konstrukcji mojżeszowej wędrówki zbliżania się do prawdy. Już, już,  są w Kanaan – ogłosił prezes PiS na 7. rocznicę katastrofy, za którą odpowiedzialny jest jego brat Lech K. –  w Ziemii Obiecanej.

Kto jednak odda miliony, które kosztowały eksperymenty wyssane z palcem, jak wysadzenie repliki tupolewa, aby „udowodnić” totalną bzdurę z ładunkiem termobarycznym?Byle cChłopcy z podwórka mają o wiele ciekawsze pomysły.

Dobrać się do tyłka pacjentowi Macierewiczowi. Niech płaci za to wszystko, a nie tylko odsyłać go do Tworek.

Takiej nieprzytomnej partii rządzącej w historii Polski jeszcze nie było. Nie zdarzył się ktoś taki, jak prezes Kaczyński – intelektualista metr pięćdziesiąt w kapeluszu, który boi się rodaków i chodzi z czterema przynajmniej ochroniarzemi, a kosztują oni podatnika niemal 2 mln zł rocznie.

„Intelekt” Kaczyńskiego do tej pory wyprodukował takie kalumnie (smrody), jak: najgorszy sort, element animalny, gestapo. To jego usta wyrzuciły taka zgniliznę językową, aby nazwać rodaków. Toż to czysta amoralność.

I teraz mają ścigać Berczyńskiego? Trafił na lebiegów, więc ich wykorzystał, a ciemny lud kupił. Taką nam zafundowali Polskę – paranoiczna, schizofreniczną.

A „intelektualista” Mazurek plecie: „Jeśli prokuratura znajdzie podstawy ku temu, żeby zająć się sprawą dr. Wacława Berczyńskiego, to zapewne to zrobi”.

„Brzydkie toto i niekumate”.

>>>

tagi: , , , ,

Napisz odpowiedź