Pisowskie Byleco. Łajdactwo

13 maja 2017

Wiceminister sprawiedliwości nieprzypadkowo nazywa się (byle)Jaki. Nie pomnę imienia, ale kto by się przejmował byle czym.

Właśnie winien sie gościu nazywać: Patryk Beleco. Proszę! Przypomnieć sobie można łatwo imię kogoś, byle trafnie ocenić jego łajdactwa.

Wybitny eseista i intelektualista Paweł Śpiewak też nie ma „litości” do tego Patryka Byleco. A rzecz dotyczy warszawskiej komisji weryfikacyjnej.

Tak Śpiewak ocenia owe pisowskie byle co. Czyli łajdactwo.

Byle co -

łajdactwo.

Jaki to cyngiel Ziobry. Użyty, żeby dorwać się do gardła i do wladz Platformy w Warszawie

Paweł Śpiewak w „Faktach po faktach” TVN24:

Minister Jaki jest najmniej rzetelną osobą do wykonywania tej funkcji przewodniczącego komisji weryfikacyjnej. To nie jest jego misja. To cyngiel. Cyngiel Ziobry – przepraszam, że to tak określam bardzo brutalnie, ale widziałem, ja to działa – który jest użyty po to, żeby dorwać się do gardła i do władz Platformy w Warszawie”.

Trafne do bólu.

Takie łajdactwo pisowskie: Patryk Byleco.

>>>

tagi: , , ,

Napisz odpowiedź