PiS dobierze się do „Ucha prezesa”

21 maja 2017

Walter Chełstowski przewiduje, w jaki sposób władze PiS dobiorą się do „Ucha prezesa”.

- Na przykład dobierze się do „Ucha prezesa”. Musi się do niego dobrać. Emocjonalnie nie wytrzymają takiej świetnej kpiny z PiS. Pewnie ich aż roznosi z wściekłości i pewnie się zastanawiają, jak tego Górskiego ugryźć. W wielu miastach, gdzie rządzi PiS, można zakazać występu jego kabaretu. Ale w innych miastach Górski wystąpi, więc finansowo go to nie trzepnie. Jest za to paragraf za obrazę prezydenta.

Myśli pan, że można się tego uczepić?

- Niby to jest Adrian, ale… Robi się to tak – szeregowy radny w małym mieście albo szeregowy poseł składa indywidualne doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na obrazie prezydenta czy uczuć religijnych. I starczy. Ludzie, także artyści, przeczytają taką informację i niektórzy pomyślą: „A po co ja się będę narażał? Lepiej trzymać dziób na kłódkę”. Albo dojdą do wniosku, że lepiej napisać poemat o Jarosławie Kaczyńskim, zostać ambasadorem na przykład w Kazachstanie i jeszcze medal dostać. Wola partii wolą narodu.

Skądś to znamy.

- Kierunek jest jasny. Tak właśnie, krok po kroku, powstają dyktatury.

>>>

tagi: , , ,

Napisz odpowiedź