Duda i Kaczyński ws. sądów dopuścili się bezprawia konstytucyjnego

14 listopada 2017

Andrzej Duda ustawia się do Jarosława Kaczyńskiego, jako opozycja w PiS.

Tym samym sugeruje, że opozycja pozapisowska jest niepotrzebna. PiS rządzi i jest opozycją. Taki jest sens „konfliktu” ws. ustaw sądowych, acz Duda przegrał w tej kwestii. Jednak nie miał wygrać, tylko wstać, aby nie klęczeć przed Kaczyńskim.

Kaczyński i tak go upokorzy.

Krzysztof Łapiński bredzi o kompromisie, bo to jest bezprawie konstytucyjne. Kompromis ws. bezprawia – interesujący termin politologiczny, który pokazuje amoralność Dudy i Kaczyńskiego.

Znaleziono taki kompromis ws. sądów, który wypełnia też oczekiwania prezydenta

– Prezydent po zawetowaniu ustaw sądowych przygotował swoje ustawy i powiedział, że dla niego kilka rzeczy jest ważnych, które chciałby żeby znalazły się na koniec prac legislacyjnych, czyli obiektywne warunki przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku, skarga nadzwyczajna, element kontroli obywatelskiej czyli ławnicy w SN no i multipartyjność wyboru KRS. Z tych ustaleń które poczynił minister Mucha z posłem Piotrowiczem, wszystkie te warunki brzegowe prezydenta zostały zachowane – stwierdził Łapiński w rozmowie z Beatą Michniewicz w „Salonie politycznym Trójki”.

–  Znaleziono kompromis taki, który wypełnia też oczekiwania prezydenta i bardzo dobrze. Teraz opozycja będzie mogła pokazać czy jest opozycją odpowiedzialną, w jakiś sposób konstruktywną czy totalną – dodał rzecznik Dudy.

>>>

tagi: , , , ,

Napisz odpowiedź