GW

 

Naczelny „GW”: „Idźmy głosować, bo inaczej ludzie prezesa zagłosują za nas”. Prawica oburzona

Kamil Sikora
29.11.2014
111
Jarosław Kurski został oskarżony o prowadzenie agitacji wyborczej.
Jarosław Kurski został oskarżony o prowadzenie agitacji wyborczej. • Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Na dzień przed drugą turą wyborów samorządowych Jarosław Kurski, naczelny „Gazety Wyborczej” przekonuje, że PiS robi ludziom wodę z mózgu mówiąc o sfałszowanych wyborach. I wzywa, by zagłosować, „bo inaczej ludzie prezesa zagłosują za nas”. Część komentatorów zarzuciła mu złamanie ciszy wyborczej i agitowanie przeciw PiS-owi.

W czasie ciszy wyborczej zabronione jest prowadzenie agitacji za lub przeciw partiami startującymi w wyborach. Za taką właśnie część komentatorów uznała wstępniak Jarosława Kurskiego, naczelnego „Gazety Wyborczej”. Porównuje zachowanie PiS po wyborach do tego po katastrofie smoleńskiej, przypominając, że co czwarty badany wierzy w zamach.

JAROSŁAW KURSKI

Kaczyński liczy dziś na ten sam efekt. Lis stanął na straży kurnika. Powstał PiS–owski zespół obrony demokratycznego państwa. Będzie szukał „dowodów” na słowa prezesa: „sfałszowaliście wybory”. Niczego nie znajdzie, ale uruchomi masową produkcję wody z mózgu. Znów będzie miotanie oskarżeń, jak choćby wczoraj, że sądy rozpatrujące protesty wyborcze są „pod naciskiem” prezydenta Komorowskiego. Ręce opadają. Czytaj więcej

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

Kurski chwali też członka komisji wyborczej z Działoszyna, który pozwał Jarosława Kaczyńskiego, bo nie czuje się fałszerzem. Wskazuje, że to Kaczyński powinien wytłumaczyć swoje tezy i nie ma obowiązku odpowiadania na jego zarzuty. „Idźmy głosować, bo inaczej ludzie prezesa zagłosują za nas” – kończy Kurski.

I to właśnie ostatnie zdanie tekstu wzbudziło kontrowersje. Część komentatorów zarzuciła naczelnemu „Wyborczej” agitację przeciw PiS-owi i złamanie ciszy. Ale redakcja broni swojego szefa – Roman Imielski przekonuje, że to wcale nie agitacja, tylko… wezwanie profrekwencyjne.

Fot. Zrzut ekranu z twitter.com/romanimielski

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

natemat.pl

Napisz odpowiedź