Kk

 

Abp Gądecki na Wielki Post: Nasze ustawodawstwo jest grzechem społecznym

mw, 22.02.2015
Abp Gądecki komentował polskie ustawodawstwo i politykęAbp Gądecki komentował polskie ustawodawstwo i politykę (Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta)

„Do aktualnych grzechów społecznych należy nasze ustawodawstwo przeciwne życiu i obyczajom” – pisze w liście do wiernych przewodniczący Episkopatu Polski i metropolita poznański abp Stanisław Gądecki.
Arcybiskup przypomina, że słowa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” z Ewangelii według św. Marka to hasło kolejnego roku duszpasterskiego w Kościele. Tłumaczy przy okazji, z czego należy się nawrócić i czym jest grzech. Oprócz grzechów „osobistych” wymienia także grzechy „społeczne”.

„Dotyczą stosunków pomiędzy całymi wspólnotami ludzkimi. Pojawiają się one tam, gdzie relacje te nie są w zgodzie z zamysłem Boga, który pragnie, by na świecie panowała sprawiedliwość, wolność i pokój wśród jednostek, grup i narodów. Do tego rodzaju aktualnych grzechów społecznych należy nasze ustawodawstwo przeciwne życiu i obyczajom” – pisze arcybiskup. I wymienia przykłady: „akceptacja in vitro, pigułka »dzień po «, konsekwencje moralne ustawy o tzw. przemocy”. „Tego rodzaju grzechy prawie zawsze stają się anonimowe, podobnie jak złożone i nie zawsze możliwe do rozpoznania są ich przyczyny” – pisze hierarcha.

Z listu przewodniczącego Episkopatu można też wyczytać, jakie stanowisko polscy biskupi zabiorą w dyskusji o rodzinie, która odbędzie się jesienią na synodzie biskupów. Przypomnijmy – hierarchowie z całego świata debatują o komunii dla rozwodników w ponownych związkach, a także o miejscu homoseksualistów w Kościele.

„Są pary żyjące bez sakramentalnego związku małżeńskiego. Istnieją coraz liczniejsze nieregularne sytuacje rodzinne, powstające po niepowodzeniu poprzednich małżeństw. Są to bolesne sytuacje, w których uszczerbku doznaje, niestety, wychowanie dzieci do wiary” – pisze arcybiskup.

„Tym wszystkim osobom chcę powiedzieć, że miłość Pana nikogo nie opuszcza, że Kościół je kocha i jest domem otwartym dla wszystkich, że pozostają członkami Kościoła, nawet jeżeli nie mogą otrzymać sakramentalnego rozgrzeszenia i Eucharystii. Trzeba, by nasze wspólnoty były otwarte na osoby żyjące w takich sytuacjach i by wspomagały je na drodze nawrócenia i pojednania” – dodaje.

Jakie zaleca podejście do takich osób? „Mówienie prawdy z miłością. Czyniąc tak, wykraczamy poza proste współczucie”.

wyborcza.pl

Napisz odpowiedź